Depilacja laserowa wybawieniem

Uwielbiam okres letni, jednak dla kobiet jest to też czas, w którym muszą wyjątkowo dbać o swoje ciało. Mamy odsłoniętych więcej części ciała niż zwykle. Nigdy nie lubiłam golić się maszynką. Za każdym razem się zacięłam, a potem krew leciała mi jeszcze przez kilka minut i miałam strupy. Tak samo było z depilatorem, bo robiło mi się zapalenie mieszków włosowych.

Zabieg z depilacją laserową

depilacja laserowaBardzo denerwujące było chodzenie z czerwonymi kropkami, w miejscach, w których używałam depilatora. Pomyślałam, że muszę z tym skończyć, bo to bardzo uciążliwe. Czytałam, że depilacja laserowa pomaga na stałe pozbyć się zbędnego owłosienia. Dzieje się to za pomocą specjalnego lasera, podobnego do takiego, którym usuwa się tatuaże. Oczywiście musiałam sporo się dowiedzieć na temat tego, jak przebiega taki zabieg, żeby być pewna, czy nie mam żadnych przeciwwskazań do jego zrobienia. Na szczęście okazało się, że mogę go wykonać i wybrałam się do salonu. Zastanawiałam się, po ilu sesjach moje owłosienie zniknie całkowicie. Miałam nadzieję, że jak najszybciej się to uda, chociaż wiedziałam, że moje włosy są czasem oporne. Depilacja była bezbolesna i nie myślałam, że nic nawet nie poczuje. Nastawiałam się na ból i pieczenie, jak przy depilatorze, a tu proszę. Wszystko poszło gładko, kosmetyczka rozrysowała sobie partie, na które musi najechać laserem. Zanim się zorientowałam, wszystko było gotowe. Za dwa tygodnie pójdę na kolejną sesję i zobaczymy, czy dużo włosów już zniknęło.

Po trzech sesjach moje owłosienie już praktycznie przestało się pojawiać. Byłam prze szczęśliwa, bo w końcu skończy się moja odwieczna walka z maszynkami do golenia, którymi zawsze musiałam się zaciąć. Tak samo z depilatorami, których wręcz nie znosiłam. Powitała mnie nowa, gładka skóra.