Suszarki do tworzyw sztucznych i własna forma

Ubzdurałam sobie, że zrobię chłopakowi jakiś wyjątkowy prezent. Chciałam zrobić mu taką specjalną figurkę z tworzywa. To było dla mnie symboliczne znaczenie. Poszłam do takiej fabryki i powiedziałam, co bym chciała.

Bezawaryjne suszarki do tworzyw sztucznych

suszarki do tworzyw sztucznychOdpowiedzieli, że nie ma problemu, tylko muszę trochę poczekać. Przyglądałam się zza szyby jak uruchamiali dozowniki grawimetryczne wkładając tam jakiś granulat. Potem ułożyli formę. To skomplikowane, pomyślałam sobie. Potem uruchomili wtrysk sekwencyjny, i przelała się tamta zawartość do mojej foremki. Ale to jeszcze nie było gotowe. Musieli to jeszcze zabarwić, i całe tworzywo, musiało wejść w dozownik barwnika , by móc przejąć od tego kolor. Dla mnie to czarna magia, takie dozowniki barwnika i inne rzeczy. W życiu bym nie pomyślała, że to wszystko robią za nas maszyny. Wystarczą odpowiednie proporcje i gotowe. A potem bezawaryjne suszarki do tworzyw sztucznych wysuszyły ich małe dzieło sztuki. I wręczyli mi je zawinięte w papier do pakowania. Byłam bardzo szczęśliwa. Takiego prezentu na pewno jeszcze nigdy nie dostał. To będzie coś wyjątkowego. Na pewno się ucieszy, i mnie mocno przytuli, tak jak lubię. Uwielbiam jego ramiona, w których czuję się tak bezpiecznie. Nigdy wcześniej do nikogo nie czułam aż takiego uczucia jak do niego. Dlatego chciałabym, by był ze mnie zadowolony, i myślał już tylko o mnie. Bardzo się starałam, aby tak było. Gdy przyszedł do mnie, wręczyłam mu prezent. Spytał się, z jakiej to okazji, i odpowiedziałam mu, że za to, że przy mnie jest. Ucieszył się, a gdy otworzył, łzy cisnęły mu się do oczu ze szczęścia. Bardzo się zdziwił, że potrafiłam wyczarować coś takiego. No i oczywiście objął mnie tak jak lubię. Byłam wniebowzięta. Chciałabym, by te chwile z nim nigdy się nie kończyły. On też miał taką nadzieję.

Wyjął z kieszeni pierścionek i oświadczył mi się. Powiedział, że jestem jego wybranką już na zawsze. Teraz to z kolei ja się popłakałam. Nie mogłam w to uwierzyć, że mogę go mieć już na zawsze. Przyjęłam oświadczyny, i teraz zajmuję się rezerwacją daty ślubu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *