Wymiana zamków tradycyjnych na elektroniczne

Bank to specyficzne miejsce pracy. Prawda jest taka, ze w niewielu innych firmach spotkamy się z tak pilnie przestrzeganymi procedurami, które są identyczne dla wszystkich placówek w całym kraju. Tutaj gdy jest podejmowana decyzja, odczuwają ją wszyscy pracownicy.

Korzyści wynikające z zamków elektronicznych

zamek elektronicznyDobrze pamiętam czas, w którym zmieniano nam zamki z tradycyjnych na elektroniczne. Początkowo pracownicy nie byli do tego rozwiązania zbyt przychylnie nastawieni, choć nie protestowali gdy technicy przychodzili by dokonać wymiany. Zarząd uznał, że w ten sposób wszystko będzie bardziej przejrzyste i łatwiejsze do kontrolowania. Ciężko było się z tym nie zgodzić – gdy ktoś wbijał kod na zamek elektroniczny od razu widać było o której przychodzi do pracy, jak często opuszcza swoje stanowisko pracy oraz o której wychodzi. Szef nie miał niczego przeciwko, jeśli widział, że ktoś raz na jakiś czas przychodzi do pracy trochę później, albo wychodzi przed czasem. Jeśli jednak ktoś robił to notorycznie, szef miał na to dowód, który mógł przedstawić pracownikowi na kartce. Pod tym względem zamek elektroniczny faktycznie był sporym udogodnieniem dla kierownictwa, ale przyznam, że i mnie się to spodobało. Zawsze przychodziłem na czas i pracowałem tyle ile musiałem. Teraz było to wyraźniej widoczne, dzięki czemu ja oraz inne pracowite osoby mogliśmy dostać premie. Wcześniej ciężko było mi udowodnić, że nie przyszedłem do pracy spóźniony ani razu przez dwa lata – teraz każdy to widział, podczas gdy ja miałem podstawę, by prosić o podwyżkę i wyższe premie.

Ostatecznie wszyscy przekonali się do zamków elektronicznych. Były one po prostu wygodniejszym rozwiązaniem niż tradycyjne klucze. Nie trzeba było pamiętać o niczym, poza swoim krótkim, czterocyfrowym kodem dostępu do otwierania drzwi.