Zachęciłem klienta do kupna wózków półkowych

To była moja pierwsza praca i niewiele jeszcze potrafiłem. Szef jednak wysłał mnie na szkolenie dla handlowców i dzięki temu nabrałem sporo wiedzy teoretycznej i pewności siebie. Mogłem zacząć pracę na samodzielnym stanowisku przedstawiciela handlowego.

Dobra jakość wózków półkowych

wózki półkowe na kółkachJako pierwsze na sprzedaż dostałem nasze nowe wózki półkowe na kółkach, których miałem sprzedać sto w danym miesiącu. Nie była to duża ilość i miałem tego świadomość. Szef i tak dał mi niższy target, ponieważ dopiero zaczynałem pracę. Wybrałem sobie kilku klientów, których postanowiłem odwiedzić. Wiedziałem, że mogą być im przydatne nasze wózki półkowe i liczyłem, że uda mi się coś sprzedać. Dokładnie też zostałem przeszkolony z produktu, który oferowałem i mogłem na temat naszych wózków powiedzieć dosłownie wszystko. Były to na prawdę dobrej jakości wózki i wiedziałem, że sprzedaję porządny produkt. Pierwszy przedsiębiorca, którego odwiedziłem bardzo chętnie przyjął mnie na rozmowę. Od razu przedstawiłem mu produkt, który zamierzałem sprzedać. Człowiek ten miał spore doświadczenie na temat takich wózków i zadawał mi masę pytań. Na wszystkie odpowiedziałem i nawet nie dałem po sobie poznać, że to był mój pierwszy dzień pracy. Zachęciłam klienta za zakupu naszych wózków i zamówił ich pięćdziesiąt. Byłem bardzo zadowolony, że pierwszego dnia pracy udało mi się wykonać połowę miesięcznego planu. Zamierzałem sprzedać tego dnia wszystkie sto wózków i tego planu ściśle się trzymałem.

Udało mi się jednego dnia sprzedać ponad dwieście wózków. Miałem niezłego farta i już wiedziałem, że to jest praca stworzona właśnie dla mnie. Od samego początku świetnie sobie radziłem i polubiłem tę pracę. Pieniądze zarobiłem całkiem niezłe za pierwszy miesiąc pracy.